ekg2

•maj 5, 2006 • Dodaj komentarz

Ekg kazdy uzytkownik linuksa pewnie zna. Ekg2 to niby jego nastepca. Postanowilem postawic bota na ekg2+screen ktory bedzie jakby backdoor'em do mojego shella. Udalo sie i bylo zadziwiajaco proste.

Po dostaniu wlasnego numerka odpalamy:

$screen ekg2

logujemy sie

/session -a gg:4*****8 gdzie 4*****8 to nasz numer

/session -s password haslo

/save

i teraz juz dlugo oczekiwana komenda

/on -a protocol-message 1 %1!=gg:4*****8&%1=gg:9*******1 exec -b %1 %4

gdzie  4*****8 to numer na ktorym stoi bot (ten sam co w session -a)

9*******1 to numer z ktorego bedziemy sie laczyc (ot takie zabezpieczenie aby ktos przypakiem nie skasowal nam calego katalogu domowego)

Voilla! 

TeamSpeak

•maj 5, 2006 • Dodaj komentarz

Po zainteresowaniu mooneditem (http://moonedit.com/), przyszedl czas na teamspeak – multiplayerowy komunikator glosowy bardzo przypominajacy irca. (http://www.goteamspeak.com/) Program jest jeszcze troche niedopracowany (nagrywanie tylko do wav, w tym nagrywanie ciszy) ale dziala nawet na moim slabym laczu. Co prawda rewolucji on nie robi, ot taka ciekawostka.

RipIt

•kwiecień 22, 2006 • Dodaj komentarz

Dzisiaj naszla mnie potrzeba zripowania jednej plyty do mp3. Na szczescie znalazlem skrypt ktory zautomatyzowal to niemal calkowicie. Oto link:
http://freshmeat.net/projects/ripit

Troche linkow

•kwiecień 19, 2006 • 1 komentarz

Postanowilem podzielic sie zebranymi linkami.

Czytaj dalej ‘Troche linkow’

fuse+sshfs

•kwiecień 16, 2006 • Dodaj komentarz

Wczoraj odkrylem wspaniala moc fuse+sshfs.

Dzieki temu edycja plikow na serwerze staje sie nieslychanie latwa i intuicyjna.

Oto linki:

http://fuse.sourceforge.net/

http://fuse.sourceforge.net/sshfs.html

Chapter 0ne: The beginning

•kwiecień 13, 2006 • Dodaj komentarz

Kupilem handhelda Sharp Mobillion HC-4600 od kolegi za 60 zl. Zadnych kabli ekran dotykowy nie dziala. Moja ambicja jest wrzucic do niego linuxa lub netBSD zaleznie od tego co wygodniej. Palmtop posiada 16 mb na pliki i RAM do podzialu. Standardowo 8mb na pliki i 8 mb RAM.

Pamiec podtrzymywana jest mala bateryjka 3V u mnie maxwell CR2025. Caly system z programami jest na pamieci ROM wiec jest "nietykalny" . Za kazdym razem gdy pamiec straci zasilanie system przywraca swoja wersje z ROMu.

Reszta palmtopa zasilana jest z akumulatorka w ktorym po rozebraniu okazuje sie ze sa dwa ogniwa wielkosci paluszkow. Rozebranie akumulatorka nie jest trudne. Wystarczy wlozyc dwa srubokrety w dwa miejsca na srodku akumulatorka. Slyszalem tez o przypadkach uderzenia mlotkiem ale pewnie jest to mniej pewne. Powinno sie wlutowac tam dwie baterie NiMH AA 2500 mAh. Ja jednak nie wlutowalem ich bo uzywam ich tez w discmanie. Uzywam 2100 mAh i nie jest zle. Przy montowaniu wazne jest ktora strona wlozymy baterie. Tam gdzie jest jedna blaszka powinien byc + na baterii. Jeszcze nie udalo mi sie zamocowac tego tak zeby mozna bylo sie z tym poruszac ale to kwestia czasu.

Wygrzebalem z szafy stara ladowarke do nokii. Ladowarka tak przy okazji firmy Mitsubishi model FZ-2301A
Parametry:
INPUT: 230V ~50Hz
OUTPUT: 5,5V – 700mA
Bardzo podobna do tej oryginalnej i palmtop odpalil. Jak sie pozniej okazalo nie jest odpowiedna gdyz karta pcmcia > cf nie chce przy niej dzialac. Prawdopodobnie za male natezenie.

16 mb to troche malo. Postanowilem wiec kupic adapter pcmcia > cf i karte Compact Flash Kingston 512 mb (taka z pomaranczowym paskiem). Adapter bezimienny wazne zeby 16 bitowy byl. Typ II o ile pamietam. Jak juz wspomnialem przy uruchamianiu z ladowarki byly problemy z karta ale z baterii wszystko dziala znakomicie. W folderze My Handheld pojawia sie ikonka Storage Card.

Teraz tylko bootloader i jadro. Jednak to juz nie takie proste. Znalazlem wspaniala strone poswiecona mojemu Sharpowi [1] sciagam jadro i bootloader, u kolegi wrzucam na karte ( nie mam pcmcia w laptopie, musze kupic adapter zewnetrzny pod usb) odpalam pbsdboot.exe i tu niespodzianka. Co prawda program odpala sie bez problemu ale nie dziala u mnie ekran dotykowy, a te kontrolki nie maja focusa. I tutaj poswiecilem mnostwo czasu na znalezienie czegos odpowiedniego i nie mialem jeszcze szansy tego wyprobowac.

Tutaj zostawie linki: Czytaj dalej ‘Chapter 0ne: The beginning’

Zaczynamy!

•kwiecień 13, 2006 • Dodaj komentarz

Po kilku dniach zmagan z moim handheldem stwierdzilem, ze przydalby sie log gdzie to bede opisywal krok po kroku. Moze komus sie przyda, a ja juz nie mam gdzie zapisywac linki z tym powiazane.